Posts By :

Dagmara Okrój – Coach, Trener, Mówca

Czy robisz tę jedną rzecz dla siebie?

Czy robisz tę jedną rzecz dla siebie?

Czy robisz tę jedną rzecz dla siebie? 1200 800 Dagmara Okrój – Coach, Trener, Mówca

W pewnym momencie naszego życia odnosimy wrażenie, że wszystko, co robimy, robimy dla innych, pozostawiając swoje indywidualne potrzeby gdzieś na marginesie. W języku psychologii uporczywe zaniedbywanie siebie samej to autodestrukcja. I są to nie tylko zachowania skrajne, takie jak: nałogi, samookaleczenie, czy tkwienie w złych związkach, czy pracach. To również właśnie niedbanie o siebie w codzienności, stawianie innych zawsze ponad siebie, nadmierne poświęcanie się bez poczucia bycia docenioną i spełnioną.

Z czego to wynika? Tłumaczymy sobie to w taki sposób, że mamy zbyt mało czasu, żeby poświęcać go sobie, bowiem na pierwszym planie są dzieci, partner, pracodawca, przyjaciółka, znajoma.

Skoro taką ważną rolę odgrywasz dla innych, dlaczego nie jesteś ważna dla siebie samej?

Czym jest ta jedna rzecz, którą warto robić dla siebie?

Człowiek, który nie robi nic dla siebie staje się powoli nieznośny dla otoczenia. Często staje się wredny, zły, sarkastyczny. A nawet, jeśli nie przejawia aż tak skrajnych cech, jest po prostu coraz bardziej zmęczony. Prędzej czy później zaczyna chorować, doskwiera mu spadek energii i ucieka radość z życia.

Każdego dnia możesz zrobić coś dla siebie, co sprawi, że poczujesz się wspaniale. Coś, dzięki czemu będziesz czuła, że doceniasz siebie. Coś, co sprawi, że w swoich oczach, z dnia na dzień, małymi krokami, zaczniesz się stawać osobą ważną. I wtedy, w Twojej głowie pojawią się nowe przekonania na temat tego, jak wiele znaczysz.

Co możesz zrobić dla siebie w ciągu dnia w mniej niż godzinę?

  • iść na spacer,
  • iść na kawę,
  • spotkać się z pozytywną znajomą/znajomym,
  • wybrać się na masaż,
  • kupić ulubiony przysmak w cukierni i spokojnie się nimi delektować, zapominając o diecie,
  • zamówić jedzenie z ulubionej restauracji,
  • pokolorować kolorowankę dla dorosłych,
  • przejrzeć chociaż jedną półkę z ubraniami i pozbyć się tych, których już nie używasz (co za satysfakcja, jeśli można przerzedzić półki),
  • zrobić sobie aromatyczną kąpiel z ogromną ilością piany, soli zapachowych i świec (o ile masz wannę),
  • położyć się w ciszy i pomarzyć o miejscach, które chcesz zobaczyć,
  • napisać na kartce imię osoby, która Cię bardzo zraniła; podrzeć kartkę na sto kawałków i wybaczyć,
  • pomalować się i zrobić sobie piękne zdjęcia.

Wszystko sprowadza się do dobrego planowania i organizacji własnego czasu. Planuj więc swój dzień, w tym czas wyłącznie dla siebie, stosując różne techniki zarządzania czasem, ustalaj priorytety, ćwicz asertywność, popraw swoją koncentrację i rób coś dla siebie, bo inaczej… oszalejesz 😉 Terapia indywidualna ze mną może, też być dobrym rozwiązaniem. Powodzenia!

Jak przywrócić równowagę w swoim życiu?

Jak przywrócić równowagę w swoim życiu?

Jak przywrócić równowagę w swoim życiu? 828 1104 Dagmara Okrój – Coach, Trener, Mówca

Życie bardzo łatwo wciąga nas w taki pęd, który koncentruje uwagę człowieka głównie na tym, co jest na zewnątrz, co powinien zdobyć, kim powinien się stać. Szukamy więc lepszej pracy, uganiamy się za większymi pieniędzmi, droższym samochodem, większym mieszkaniem, modnymi ubraniami. Bo chcemy być KIMŚ. Badania pokazują, że sukces materialny nie gwarantuje poczucia szczęścia, na które składa się szereg innych czynników, od dobrego zdrowia począwszy.

„Równowaga” to po prostu RÓWNA WAGA. Na jednej szali obowiązki, zarabianie pieniędzy, osiąganie wymarzonego statusu, a na drugiej zdrowie, odpoczynek, relaks. Dążenie do równowagi to szukanie takiego sposobu życia, w którym żadna z szal nie przechyla się tak, aby zaburzyć to, co jest na drugiej.

Jakie są skuteczne sposoby na odzyskanie równowagi?

Podobnie, jak dbamy o swoje ciało dietą i ćwiczeniami, tak przy dbałości o wewnętrzną równowagę, potrzeba dobrych nawyków mentalnych, żeby móc cieszyć się spokojnym umysłem.

Skuteczność dostępnych metod zależy od różnych czynników takich, jak m.in.:

  • od tego jaką mamy osobowość;
  • czy podejmowaliśmy wcześniej próby odzyskania równowagi i harmonii wewnętrznej, czy też zaczynamy świadomie właśnie teraz;
  • czy jesteśmy aktualnie w sytuacji przymusowej, czyli musimy koniecznie coś zrobić, aby odzyskać równowagę na przykład pomiędzy pracą a zdrowiem;
  • jak dalece równowaga została zatracona, czyli z jak głębokiego „odchylenia” chcemy ją odzyskać, aby zmienić sytuację.

Starając się powrócić do równowagi, nie należy, a nawet nie wolno, wprowadzać gwałtownie wielkich zmian, czy na dodatek kilku równocześnie, gdyż nasza podświadomość musi się do tego przyzwyczaić. Może niektórym udaje się na początku mocno „dokręcić śrubę” i jakiś czas to działa, ale wkrótce dopada nas zmęczenie i wracamy z powrotem do dawnych nawyków.

Oto 3 sugestie, które mogą okazać się dla Ciebie skuteczne:

1. Dobry plan tygodnia i dnia

W tym artykule opisałam, w jaki sposób wypracować efektywność pracy (również zdalnej). Uważam to za istotny temat, ponieważ naszą równowagę może zaburzać to, że bierzemy na siebie zbyt dużo, albo, że nasze dni są przepełnione chaosem.

2. Generowanie codziennej energii do działania

Kiedy nie mamy na nic siły i dopada nas apatia, ciężko myśleć o jakiejkolwiek równowadze.

Opisałam temat energii do działania szerzej w tym artykule, serdecznie zapraszam.

3. Pozwolenie sobie na popełnianie błędów

Brak równowagi w naszym życiu może wynikać z tego, że traktujemy siebie i swoje projekty bardzo surowo. Jesteśmy swoim największym krytykiem i hejterem, przez co może się stać tak, że nie pokazujemy nikomu przez długi czas naszej pracy, bo w naszej ocenie nie jest wystarczająco dobra.

Pozwalajmy sobie na słabsze dni oraz potknięcia, które przecież dotyczą każdego człowieka.

Zastanawiasz się, w jaki sposób wprowadzić powyższe pomysły do swojego życia? Pomoc psychologiczna może być tym, czego właśnie teraz potrzebujesz. Z chęcią Cię pokieruję i krok po kroku pomogę Ci w odzyskaniu równowagi, energii oraz poczucia sprawczości.

Jak zwiększyć swoją produktywność?

Jak zwiększyć swoją produktywność? 1200 800 Dagmara Okrój – Coach, Trener, Mówca

W dzisiejszych realiach, gdy świat kręci się wokół produktywności, we wszystkim co robimy, czy to w pracy czy w domu, oczekiwana jest efektywność, wydajność i skuteczność.
Wciąż dążymy do tego, aby być bardziej produktywnymi, jednak często nie jesteśmy w stanie sprostać wszystkim obowiązkom, które mamy na naszej liście rzeczy „to-do”.
Coraz częściej się zdarza, że dopada nas totalne zniechęcenie, tracimy motywację i odwlekamy działanie, mimo że podświadomie zdajemy sobie sprawę, że powinniśmy się skupić na pracy.

Jak podnieść swoją produktywność?

Większa produktywność to większe przychody. To jednak nie oznacza, że musimy być jeszcze bardziej zajęci i jeszcze mocniej zapracowani. Wbrew pozorom, produktywność wcale nie polega na wykonywaniu ogromnej liczby zadań w jak najkrótszym czasie, lecz na skutecznym wykonywaniu najważniejszych zadań.

Najważniejszy w produktywności jest cel.

Musimy uświadomić sobie, dlaczego wykonujemy dane czynności, co nami kieruje. Wtedy uda nam się pozbyć wrażenia, że nasze działania są całkowicie bez sensu. Pamiętajmy jednak, aby przy wyznaczeniu celu postępować racjonalnie. Cel powinien być konkretny, mierzalny, osiągalny, realny i określony w czasie.

Teoretycznie możemy pracować mniej i nadal być produktywnymi. Jednak, aby w tym samym czasie robić więcej, musimy być doskonale zorganizowani i starać się nie tracić czasu na zajęcia o niskim priorytecie.

Zanim więc zacznie się nasz dzień pracy, powinniśmy mieć przygotowaną listę priorytetów. Można ją zrobić wieczorem na następny dzień lub z samego rana, czyli o porze, która najbardziej nam odpowiada. Nauczmy się pracować mądrzej, co nie znaczy ciężej.
Priorytetowanie jest ściśle związane ze skutecznym zarządzaniem czasem. Koncentrując się wyłącznie na tematach najbardziej istotnych, które będą w największym stopniu posuwać naszą pracę do przodu, możemy łatwiej zrealizować nasze cele.

Odkryj swój rytm dobowy i działaj w zgodzie z nim!

Korzyści płynące z dobrego planowania są ogromne. Jeżeli Twój umysł jest najbardziej wydajny rano – wtedy właśnie powinieneś zrobić najważniejsze zadania. A może najlepiej pracuje Ci się wieczorem? Dobrze byłoby, gdyby nic innego Cię nie rozpraszało. Badania dowodzą, że każda minuta poświęcona na planowanie, pozwala zaoszczędzić co najmniej 10 minut pracy. Pamiętajmy, że porażka w planowaniu, to nic innego, jak planowanie porażki.

A gdyby tak… wyłączyć telefon?

Jeśli wykonując pilne zadanie, chcemy zmaksymalizować produktywność i popracować w pełnym skupieniu, spróbujmy wyłączyć w trakcie tej pracy nasz telefon. Nawet jeśli jest w trybie wyciszonym, to wibracje i migające powiadomienia nadal mogą nas rozpraszać.

Ten telefon czy wiadomość, który zadzwoni w trakcie pracy, najpewniej nie jest aż tak ważny i pilny, jednak jeśli go odbierzesz, ryzykujesz utratą koncentracji i produktywności. Po każdym takim oderwaniu się od pracy, nasz mózg potrzebuje kilkunastu a czasem nawet kilkudziesięciu minut, aby powrócić do wcześniejszego stanu skupienia. Gdy ściśle skupiamy się tylko na jednym celu i zadaniu, nasz mózg może osiągnąć stan flow, który jest stanem najbardziej produktywnym.
Pamiętajmy, że robiąc kilka ważnych rzeczy w tym samym czasie, nie można zrobić tak naprawdę żadnej z nich na 100%.

Robienie kilku rzeczy jednocześnie w żadnym wypadku nie podnosi produktywności. Na podstawie przeprowadzonych analiz tego zagadnienia stwierdzono, że wydajność umysłu i zdolność do zapamiętywania bardzo spada, kiedy chcemy aktywnie zająć się kilkoma aktywnościami w jednej chwili. Chyba, że dotyczy to najprostszych zadań, które nie wymagają większego zaangażowania umysłu.

Dlatego, chcąc podnieść swoją produktywność, nauczmy się skupiać tylko na pojedynczych zadaniach, aby wykonywać je sprawnie i maksymalnie dobrze. Jeśli czujesz, że potrzebujesz pomocy w zwiększeniu swojej produktywności, konsultacja może być Twoja odpowiedzią.

jak zrobić pierwszy krok

Jak zrobić pierwszy krok?

Jak zrobić pierwszy krok? 828 594 Dagmara Okrój – Coach, Trener, Mówca

Trudno zrobić pierwszy krok?

U każdego z nas zdarzył się w życiu taki okres, kiedy chciał spróbować czegoś nowego. Zwykle jednak mówimy sobie: „to jest zbyt trudne” i często na tym kończymy nasze próby. W takim momencie musimy sobie uświadomić, że prawie w każdej sytuacji początki bywają trudne. Już wyjaśniam, dlaczego.

Odkrywanie nowych rzeczy może być tym, co wprowadzi do naszego życia pierwiastek radości – jeśli nie spróbuję, to skąd mam wiedzieć, czy coś nowego mi się nie spodoba? Przyczyną niepodejmowania pierwszych kroków może być brak czasu, odwagi, a nawet poczucie wstydu, że będziemy w czymś słabi. Co więcej, wydaje nam się, że wszyscy już zrobili to, co my chcemy, więc po co mamy robić to samo. Wydaje nam się, że na nasze marzenia nie ma już miejsca. Czy to jest prawda, czy wyłącznie opinia?

Warto zadać sobie logiczne pytania pozytywne:

„A co, jeśli mi się uda?”
„A co, jeśli ludzie kupią ten kurs, który nagram?”
„A co, jeśli mój wysiłek zwróci się z nawiązką?”
„A co, jeśli będę miał/miała dzięki temu więcej spokoju?”
„A co, jeśli będę miał/miała dzięki temu więcej czasu?”
„A co, jeśli będę miał/miała dzięki temu więcej pieniędzy?”
„A co, jeśli dzięki temu poznam ciekawych ludzi?”

Większość wyzwań na początku wydaje się trudnymi dlatego, że musimy pomyślnie przebrnąć przez etap nauki tego nowego zagadnienia. Wymaga on silnej woli, motywacji, pragnienia i celów.

W sytuacji, gdy nie radzimy sobie z nowymi pomysłami, to porzucamy je niemal zupełnie. Jeśli na początku wkładamy w nie dużo serca, a trud idzie na marne, to właśnie boli.
Zastanówmy się, dlaczego jeszcze tak się dzieje?
Przyczyną może być również to, że wraz z wiekiem stajemy się bardziej oporni na proces nauczania.

Wolimy stale szukać łatwej drogi, która nie wymaga zbyt wiele pracy, czy też znaczących zmian w ich życiu. Nawet jeśli wiadomo, że zmiana ta może być dla nas korzystna.
Wszystko może wydawać się trudne, kiedy uparcie wmawiamy sobie: “nie mogę tego zrobić”, choć tak naprawdę to kłamstwo. Ale jest to jednak bardzo wygodna wymówka przed osiągnięciem czegoś, co dałoby nam nowe możliwości. Zbyt często uciekamy się do tej metody, kiedy próbujemy pozbyć się złego nawyku, lub próbujemy wyrobić w sobie nowy nawyk, który zmieni naszą rutynę. Powinniśmy raczej mówić: “to nie tak, że nie dam rady, po prostu ja tego nie chcę”.

Mamy tylko jedno życie, więc może warto wykorzystać je, aby spróbować zrobić coś innego, niezwykłego albo po prostu coś, o czym zawsze marzyliśmy. Warto przełamać w sobie tę nieznaną nam siłę, która nas przed tym powstrzymuje. Wiadome jest, że ciężko jest wyłamać się z rutyny i dokonać zmiany. Bardzo trudno jest opuścić swoją strefę komfortu, którą budujemy od lat. Początki są zawsze trudne, ale nawet ci najwięksi, też, jak zwykli śmiertelnicy, musieli od czegoś zacząć.

Błędy i małe wpadki w początkowej fazie zmian są nieuniknione. Ważne, abyśmy się nimi nie zadręczali. Pomocna może okazać się pomoc fachowca (Life coaching), towarzysza tej drogi, który przejdzie z nią z nami wspólnie. W tym miejscu pragnę polecić siebie.

Lenistwo

Lenistwo – źródło problemu

Lenistwo – źródło problemu 1200 801 Dagmara Okrój – Coach, Trener, Mówca

3 sposoby, aby pokonać lenistwo

Jak właściwie można zdefiniować lenistwo? Najprościej, że jest to stan permanentnego braku energii, braku chęci i często obojętności. Może być ono spowodowane warunkami zewnętrznymi np. nieprzyjemną aurą za oknem, kiedy jest zbyt zimno lub zbyt gorąco, a czasami przyczynami wewnętrznymi, takimi jak brak motywacji, obojętność, czy strach. Może się zdarzyć, że czujemy się leniwi w stosunku do pewnych określonych zadań i obowiązków, ale być zmotywowanymi w stosunku do innych czynności.

W obecnych czasach mamy do czynienia z bardzo intensywnym trybem życia. Dzisiejszy świat wydaje się pędzić bez opamiętania. Ludzie szukają więc wszelkich możliwych sposobów na zrobienie czegoś w miarę szybko i łatwo. A czasami po prostu uważają, że może jednak lepiej nic nie robić. Nawet nie chce im się zastanawiać, jak pokonać lenistwo. Ten uparty wróg niestety często jest dużo mocniejszy od silnej woli i psuje nasze wielkie plany. Lenistwo jest czasami sposobem walki z czymś, czego się boimy lub po prostu nie lubimy.

Jak pokonać lenistwo? Oto kilka sposobów:

Znajdź źródło problemu

Zastanówmy się, co może być powodem naszego rozleniwienia. Bardzo często działa tutaj czysto psychologiczny mechanizm. Lenistwo nie jest bowiem problemem samym w sobie, jest objawem jakichś większych kłopotów. Na nas spoczywa obowiązek jego zidentyfikowania i rozwiązania.

Być może lenistwo wynika z przepracowania, niedoboru snu, złego samopoczucia, przygnębiających nas konfliktów z bliskimi. A może wynika z jakiejś choroby? Kiedy uda nam się określić, co realnie stoi za naszym leniem, łatwiej będzie z nim walczyć.

Wskazówki na tu i teraz:

Dobrze się zorganizuj

Zabałaganione miejsce pracy zwykle nie służy efektywności. Może w dużym stopniu skutecznie demotywować. Zrób porządek wokół siebie – na biurku, w pokoju, w którym pracujesz, w mieszkaniu. Sprawdź, w jaki sposób wpłynęło to na Twoją energię do działania.

Realizuj zadania, które jesteś w stanie wykonać

Drogę do celu najlepiej jest rozplanować na małe kroki. Starajmy się wyznaczać je w taki sposób, by były możliwe do realizacji. Będzie to powodować zmniejszenie lenistwa i wewnętrznego oporu, którego często doświadczamy, gdy to co mamy wykonać wydaje nam się zbyt duże i przytłaczające. Jeśli przesadzimy wyznaczając sobie zbyt wygórowane wymagania, tylko się zniechęcimy.

Ucz się od ludzi sukcesu

Obserwujmy zachowania ludzi sukcesu – jacy są pracowici i jak nie pozwalają wygrać lenistwu. Uczmy się od nich, jeśli mamy taką możliwość, przebywajmy i rozmawiajmy z nimi. Te doskonałe wzorce mogą pomóc zwalczyć nasze rozleniwienie.

Lenistwo może być spowodowane wieloma czynnikami. Na wiele z nich możemy mieć bezpośredni wpływ, inne z kolei mogą wymagać pomocy osoby z zewnątrz. Borykasz się obecnie z lenistwem? Konsultacja to moja pomocna dłoń do ciebie. Zapraszam!

dobre nawyki

Po co nam w życiu dobre nawyki?

Po co nam w życiu dobre nawyki? 828 580 Dagmara Okrój – Coach, Trener, Mówca

Nasz mózg najbardziej obciąża podejmowanie decyzji. Dlatego rano nie zmagamy się z wyborem, od czego tu zacząć – wchodzimy w dzień mechanicznie, nie obciążając się koniecznością podejmowania decyzji. Toaleta, śniadanie, sprawdzenie telefonu – to nasze najczęstsze nawyki. Jaka to oszczędność energetyczna! Ile pozostaje nam sił i kreatywności na inne ważne czynności! Wyrabianie nawyków to naturalna kolej rzeczy. Ludzki umysł ciągle analizuje mnóstwo informacji i robi wszystko, aby móc pracować w trybie automatycznym po to, aby starczyło mu energii na cały dzień.

Czym w zasadzie jest nawyk?

To działanie, które wykonujemy mechanicznie. To powtarzalna, półautomatyczna czynność. Jest kontrolowana jedynie przez naszą podświadomość. Czyli krótko mówiąc – nie zastanawiamy się nad tym jak ją wykonać, ani czy w ogóle warto to robić.

W ostatnim czasie temat nawyków stał się bardzo nośny, zarówno w sensie pozytywnym, jak i negatywnym. Istnieją bowiem dobre nawyki – takie, za którymi tęsknimy, które podglądamy u innych i wiemy, że w naszej rutynie również powinny się znaleźć. Są również i takie, od których chcielibyśmy się uwolnić, bo wiemy, że mają na nasze życie dość niekorzystny wpływ. Np. nawyk zamartwiania się, nawyk zbyt długiego przeglądania mediów społecznościowych, nawyk picia zbyt wielu słodkich napojów gazowanych itp.

A co by było, gdybyśmy mieli w swojej codzienności kilka BARDZO DOBRYCH NAWYKÓW?

Prawdziwa, znacząca zmiana nie przychodzi z dnia na dzień. Nie wystarczy dobrze się zmotywować, aby nasze nawyki zmieniły się diametralnie. Prawdą jest to, że gdy my bardzo chcemy się zmieniać, nasze mózgi to negują, jak gdyby były wyposażone w specjalny program “ochrona przed nieznanym.” Dlatego trwałą zmianę nawyków należy wprowadzać stopniowo, małymi kroczkami i z pominięciem “strażnika” umysłu.

Dobre nawyki, które mogą Cię zainteresować i dobrze wpłynąć na twoje życie

  1. Wstawanie o godzinie, która umożliwia zrobienie w ciągu tego, co naprawdę kochasz, a zwykle nie masz na to czasu.
  2. Planowanie każdego nowego tygodnia w niedzielę – po to, by w ten zniesławiony poniedziałek rano, nie zaczynać pracy po omacku.
  3. Myślenie przed snem o tym, co dobrego się dziś wydarzyło, sprawdzanie, co udało Ci się zrobić i nie obwinianie się za to, czego zrobić się nie udało; zastanawianie się raczej, jaka była tego przyczyna – być może był to zbyt intensywnie zaplanowany dzień.
  4. Codzienne przebywanie na świeżym powietrzu – aby dotlenić organizm i oderwać się od domowego czy biurowego chaosu.
  5. Zaprzestanie narzekania – szukanie pozytywów w różnych sytuacjach.
  6. Planowanie weekendów z dużym wyprzedzeniem – zapewnienie sobie szczęśliwych momentów, na które będziemy czekać z wytęsknieniem.

Nawyki dobre i mądre są doskonałym “sterem” życia. Nie są wrażliwe na zmieniający się nastrój. Izolują nas emocjonalnie i są pomocne w trudnych chwilach. Są obecne nie tylko wtedy, gdy nam się “chce”, tylko są zawsze. Działają nawet wówczas, gdy sami już nie mamy pojęcia, czy chcemy działać, czy też nie. A co najważniejsze: dzięki nim bardzo łatwo utrzymuje się właściwy kurs w życiu.

Jeśli chcesz zmian, a nie wiesz jak się za to zabrać, zapraszam na rozmowę. Konsultacja ma na celu ustalenie, w jakim obszarze potrzebujesz pomocy, jakie masz wyzwania.

Czas dla siebie

Jak mieć więcej czasu dla siebie?

Jak mieć więcej czasu dla siebie? 828 621 Dagmara Okrój – Coach, Trener, Mówca

Współcześnie żyjemy w tak zabieganych czasach, że niemal każda minuta jest na wagę złota. Z powodu coraz szybszego tempa życia, wielu cierpi na permanentny brak czasu. Bardzo modne stały się więc ostatnio takie pojęcia, jak work-life balance, slow life, czy odkrywanie kolejnych sposobów na medytacje.

Jest takie słynne powiedzenie: „czas to pieniądz”. Wyznając tę zasadę, może więc doprowadziliśmy do zdecydowanej dewaluacji wartości czasu. Zaczęliśmy przeliczać nasze cenne minuty i godziny na potencjalne zarobki. Pracujemy coraz więcej, bo przecież dłuższa praca, to większa wypłata (choć przecież nie zawsze).

Jednak musimy sobie w pewnym momencie uświadomić, że czas to zdecydowanie więcej niż pieniądz. Bo to chyba jedyna rzecz w naszym życiu, która ucieka nam bezpowrotnie i której za żadne skarby tego świata, nie możemy dokupić sobie więcej. Dlatego właśnie tak istotne jest to, by optymalnie wykorzystać ten czas, który mamy. A jak mieć więcej czasu dla siebie? Jak znaleźć czas na drobne przyjemności, na kreatywność, na rozwój i na realizację własnych celów i marzeń?
Planowanie

To najlepszy sposób na zaoszczędzenie czasu. Przeanalizowanie, jak wygląda nasz dzień i przegląd wszystkich czynności, które wykonujemy, może doprowadzić do wniosku, że wykonujemy zadania, które można spokojnie zrobić innego dnia, bo nie są ani ważne, ani pilne. Mówiąc dosadniej, okazuje się, że po prostu marnujemy czas.

Deadline i limity czasowe

Musimy wyznaczać sobie terminy wykonania poszczególnych zadań. Jeśli spędzamy wiele godzin, dni lub tygodni nad projektem, który mógłby być ukończony w zdecydowanie krótszym czasie, to znak, że nie określiliśmy sobie terminu jego ukończenia, czyli deadlinu. Być może w naszą codzienność wkradła się prokrastynacja i stale odkładamy wykonanie zadania na później, zamiast zakończyć je jak najszybciej.
Czas na pracę i czas na odpoczynek

To, ile czasu powinna zająć praca, a ile relaks, jest kwestią jak najbardziej indywidualną – jedni preferują ośmiogodzinny dzień pracy, innych zadowalają po prostu wolne weekendy. Cokolwiek nie byłoby naszym celem – staramy się tego trzymać.

Dzięki wyznaczonym ramom czasowym, mamy motywację do bardziej efektywnej pracy, w końcu przed nami rysuje się wizja wolnego weekendu lub chociaż wieczoru. Gdy tego nie zrobimy – często kończy się na tym, że pracujemy non stop od rana do nocy. Co w żadnym wypadku nie oznacza, że robimy więcej.
Przyzwolenie na odpoczynek

„Odpocznij. Pole, które odpoczęło, daje obfite plony.” – Owidiusz
Cała ta nagonka na pieniądze, sukces, na posiadanie, spowodowała, że wielu z nas ma w sobie naturalnie zainstalowany system bycia zajętym cały czas. Szukania bodźców. Robienia “czegoś”. A może czas na przyzwolenie samemu sobie na odpoczynek? Na urlop?

W końcu podczas urlopu również można aktywnie spędzać czas, jednocześnie odciążając swoją głowę od problemów dnia codziennego.

Epidemia pośpiechu w USA nazywana jest hurry sickness (choroba pośpiechu). Nie jest to jedynie odczucie, że trzeba się spieszyć, koniecznie zdążyć ze wszystkim na czas. Większy problem polega na tym, że naruszony zostaje nasz wewnętrzny, naturalny rytm, który ma nieocenioną wartość dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Psychoterapia przyczynia się do poprawy jakości życia, radzenia sobie ze stresem oraz przywrócenia radości życia. Musimy słuchać własnego ciała, bo gdy ignorujemy jego potrzeby, prędzej czy później możemy mieć kłopoty z wypełnieniem naszych obowiązków, a w najgorszym razie nie poradzimy sobie z nimi wcale.

Donum Animo Strefa Terapii i Rozwoju
Adres 1:
ul. Panewnicka 5
40-709 Katowice
Adres 2:
ul. Panewnicka 162/1
40-772 Katowice
NIP: 634-125-27-11
REGON: 383982880

ING Bank Śląski:
INGBPLPW 22 1050 1214 1000 0092 8125 3428

Polityka prywatności | © 2020 Donum Animo.